Kilka dni temu przeczytałem artykuł na temat tatuaży w Stanach Zjednoczonych. Byłem pod wielkim wrażeniem wiedzy człowieka, który zdecydował się napisać taki "powiedzmy poradnik". Teraz słuchajcie, co się z niego dowiedziałem. Przede wszystkim warto wspomnieć o tym, że statystycznie rzecz biorąc blisko 20% amerykanów ma na swoim ciele jakiś tatuaż. Obojętne czy przynależą oni do gangów lub są członkami elity biznesowej - większość amerykanów kocha tatuaże. Kolejne statystyki są jeszcze ciekawsze. Średnia wieku osób decydujących się na dziarę wynosi ... 33 lata. To bardzo dużo w porównaniu z tym, co mamy do zaoferowania my Polacy, bo u nas średnia wieku wynosi zaledwie lat 22. Teraz meritum. Co o tatuażach sądzą Amerykanie? Są oni przekonani, że to oznaka męstwa oraz przynależności do jakiejś klasy społecznej. Na filmach można zauważyć, że nawet Policjanci decydują się na takie rozwiązanie aby pokazać wszystkim, że oni także przynależą do jakiejś grupy ludzi. Zachęcam wszystkich do lektury tej książki. Za kilka tygodni jak przetłumaczę na "prawdziwy Polski" to prześlę Wam do pobrania.
Co o tatuażach sądzą w USA?

Brak Danych