Jestem kibicem i wiedzą o tym wszyscy

Jestem zapalonym miłośnikiem futbolu i mam na swojej piersi herb ulubionej drużyny. Nie wyobrażam sobie momentu, że za kilka lat ten stan rzeczy może się zmienić, bo jestem bardzo, ale to bardzo przywiązany do swoich barw klubowych. Doskonale wiem o tym, że wielu z Was może mieć podobnie i nie możecie wytrzymać jak leci mecz Waszej ulubionej drużyny, a telewizor nagle wysiada. Tak mają właśnie kibice. Ja chciałem przywiązać się do barw mojego ulubionego klubu i od kilku lat noszę herb na piersi. Wam polecam to samo, bo nie ma nic lepszego, jak szczere przywiązanie do barw klubowych. Wiem doskonale, że to zabawa tylko dla prawdziwych kibiców, którzy są wierni swojej drużynie. Jeśli macie zajawkę na Barcelonę bo ostatnio wszystko wygrała, to za rok możecie już kibicować Bayernowi bo jeździ po każdej drużynie, jak Stoch po skoczkach narciarskich. Jeśli jesteście kibicami od 10 - 15 lat tak jak ja, to możecie sobie pozwolić na ekstra dziarę. W innych przypadkach tego nie polecam, bo jak już pisałem - możecie zmienić swoje zapatrywanie a to błąd numer jeden. Pozdrawiam wszystkich.

Brak Danych